Gryzienie zastępcze na przykładzie Frekiego

 Pisałam ostatnio o roli gryzienia w życiu psa, chcę poruszyć tym razem temat "gryzienia zastępczego" lub "substytucyjnego".

Pierwszy aspekt to potrzeba gryzienia w wieku szczenięcym.

Często przy odchowywaniu szczeniaka pojawia się etap, że mała "pirania" podgryza wszystko co jej wpadnie w pysk czyli również nasze nogawki, meble, buty czy inne nieprzeznaczone do tego przedmioty. Na tym etapie bardzo ważna jest nauka gryzienia przedmiotów do tego przeznaczonych. Ważne, żeby gryzaki były atrakcyjne dla psa, tak aby żucie i gryzienie ich sprawiało mu przyjemność. Zastępujemy więc gryzienie czegoś niepożądanego czymś pożądanym. 

3-miesięczny Freki, chodząca "pirania"

 Nauka polega na niczym innym, jak wzmacnianiu zachowania pozytywnego. Czyli - gdy pies gryzie np. but mówimy mu: "źle"/ "nie wolno", nie wyrywamy psu przedmiotu, gdyż może to prowadzić do poźniejszych problemów z bronieniem zasobów oraz można w ten sposób uszkodzić delikatne mleczaki. W tym samym momencie pokazujemy psu zabawkę/ gryzak i zachęcamy go by zaczął go gryźć. Można dodać element pogoni poprzez ciągnięcie zabawki po ziemi. (Tu ważne by podłoże po którym bawimy się z psem nie było śliskie by nie zagrażało luźnym stawom szczenięcia). Gdy tylko złapie pożądany przedmiot wylewnie chwalimy psa i zachęcamy do dalszej zabawy. Z czasem potrzeba gryzienia będzie malała, ważne jednak by zabawki były zawsze atrakcyjne - pies nie powinien mieć ciągle do nich dostępu gdyż będzie je traktował jak mebel, stale dostępny w jego otoczeniu.

Przekierowanie gryzienia na szarpak - sznur

    Drugi aspekt, to kwestia emocjonalna psa - pies podgryza ze względu na niemożność poradzenia sobie z intensywnymi emocjami lub jest to oznaka frustracji, wtedy zdarza się również np. szczypanie, czy ruchy kopulacyjne. 
Gryzienie związane z emocjami towarzyszy przede wszystkim psom pobudliwym, mającym problem z wyciszeniem, czy jak się sama przekonałam - u wilczaków. Freki przez pierwsze dwa lata swojego życia był chodzącą destrukcją z niespożytą potrzebą gryzienia. Poza zgryzaniem charakterystycznym w wieku szczenięcym łapał namiętnie za dłonie sprawiając często ból, szczególnie mlecznymi "igiełkami". Zachowanie to było szczególnie intensywne gdy dużo się działo; pojawiał się ktoś nowy w otoczeniu lub gdy był mocno rozentuzjazmowany zabawą czyli był mocno pobudzony i nie radził sobie z wyciszaniem. Żadne karcenie słowne, odwracanie się nie przynosiło efektu, a wręcz odwrotnie - nasze podnoszenie głosu skutkowało jeszcze większym pobudzeniem - stworzyło się zamknięte koło, które przerwaliśmy w końcu podkładaniem Frekiemu zabawki do pyska. Zadziałało! Z czasem zaczął sam szukać czegoś do "zatkania" sobie pyska i ewidentnie pomagało mu to w rozładowywaniu emocji. Obecnie (ma niemal 7 lat) zdecydowania rzadziej reprezentuje to zachowanie, ale gdy przychodzimy po nieobecności do domu ma przygotowaną zabawkę, którą automatycznie bierze do pyska i nosi do czasu aż się uspokoi, a potem po prostu wypluwa ją.

Podekscytowany Freki łapał do pyska dwie zabawki na raz

Przy rozładowywaniu emocji pomaga psom również szarpanie. Na rynku dostępnych jest wiele rodzajów szarpaków z piłkami, futrem, sznurowych i innych. Niektóre psy trzeba jednak nauczyć korzystania z szarpaka, szczególnie gdy uniemożliwiano im tego zachowania np. w wieku szczenięcym. Szarpak czy zabawkę można nosić ze sobą na spacery i używać ich gdy widzimy, że pies mocno pobudza się np. widokiem innego psa i wtedy podstawić mu możliwość "wyżycia" się na gryzaku. 
W naszym przypadku Freki niestety czasem potrafi wyładować swoją frustrację/ emocje na spacerze uderzając zębami swoje rodzeństwo (wcześniej był to Dragon, teraz Diuna). Nie robi im krzywdy ale jest to zachowanie niepożądane dlatego pracujemy dużo nad przekierowaniem skupienia w takich sytuacjach na szukanie jedzenia gdyż akurat w tym kontekście nie był zainteresowany łapaniem zabawek.

Szarpak z futrem, z piłką, puller

Noszenie, gryzienie i szarpanie przedmiotów przez psy nota bene, to swoją drogą część łańcucha łowieckiego, o którym też wkrótce napiszę.

Podsumowując - jeśli pies ma potrzebę gryzienia należy mu zapewnić odpowiednie do tego przedmioty. Warto obserwować w jakich sytuacjach pies sięga po zabawki by zapewniać mu wsparcie i umożliwiać wyciszanie.

Komentarze

Popularne posty