Dlaczego nie karać psa za warczenie?

W agroturystyce, którą prowadzę (Jałowcówka) mam centrum testowe sprzętu do psich aktywności (szelki, liny pasy), z którego korzystają odwiedzający nas licznie goście ze swoimi psiakami. Często, a właściwie prawie zawsze pomagam dopasować szelki do indywidualnej budowy psa. Zawsze pytam czy mogę założyć psu szelki - żeby uniknąć dziabnięcia. Dziś uniknęłam go tylko dla tego, że obserwowałam zachowanie psa. 

Źródło: https://www.dogtalk.waw.pl/agresja-i-zachowania-agresywne/

W odczytywaniu emocji psa pomaga nam szereg sygnałów, które prezentują one swoim zachowaniem i mową ciała. Aby lepiej interpretować te sygnały została opracowana tzw. "drabina agresji", która pokazuje w sposób kroczący jak dyskomfort/ niepokój/ strach mogą przerodzić się w agresję czynną czyli ugryzienie.

Warto pamiętać, że nie wszystkie z wymienionych elementów muszą się pojawić oraz, że kilka szczebli może zostać pominiętych. Wspomniany przeze mnie psiak przeskoczył z podkulonego ogona do warknięcia w kilka sekund. Gdy usłyszałam warknięcie automatycznie wycofałam się i wtedy nastąpiło kłapnięcie.

Bardzo ważne jest by psa nie karcić za warczenie, gdyż przestanie wysyłać ten sygnał i przejdzie od razu do sygnału ostatecznego - ugryzienia, a tego przecież chcemy uniknąć. Często ignorowanie wysyłanych przez psa sygnałów powoduje, że pies "nagle" atakuje - opiekunowie nie zauważają zbliżającego się zagrożenia lub pies nie mając już w żaden inny sposób jak pokazać, że nie chce spotkania z danym bodźcem (psem, człowiekiem, szczotką, itd.) atakuje, bo wyczerpał już arsenał wszystkich możliwości by pokazać, że się boi, czuje dyskomfort, ból...

Psy z natury dążą do unikania konfliktów. Choć zachowania agresywne są wpisane w ich naturę, używają ich tylko w ostateczności lub gdy nie zostały nauczone w jaki sposób prawidłowo się komunikować.

Źródło: https://fajnyzwierzak.pl/psy/jakie-ostrzezenia-wysyla-pies-zobacz-jak-interpretowac-sygnaly/

Każdemu, z kim pracuję polecam lekturę "Sygnały uspakajające. Jak psy unikają konfliktów" autorstwaTurid Rugaas. Autorka opisuje sygnały, które pokazuje pies gdy chce uniknąć zagrożenia lub/i pokazać, że czuje się niekomfortowo. Gdy nauczymy się je odczytywać, zawczasu będziemy w stanie przewidzieć jego zachowanie i reakcję w stosunku do bodźca, który jest niekomfortowy/ stresuje/ powoduje lęk naszego psa. Będziemy mogli dzięki temu zareagować w momencie gdy drabina jest jeszcze zielona, a nie np. pomarańczowa. 

Źródło: https://napsieklopoty.com/index.php/2020/01/26/sygnaly-uspokajajace/

Warto, poza wymienionymi elementami nauczyć się również odczytywać napięcie naszego psa poprzez ułożenie uszu i ogona. Bardzo często słyszę, że "przecież merda ogonem czyli chce się bawić". Merdanie ogona to również bardzo istotny sygnał w komunikacji, ale należy zwrócić uwagę czy ogon jest luźny czy napięty. Czy merdanie jest równomierne i np. pies wpatruje się intensywnie czy jego sylwetka jest rozluźniona, a jego merdanie jest luźne i faktycznie może być objawem radości i chęci zabawy.

Temat agresji u psów jest bardzo złożony i nie chcę rozpisywać się nad jej podłożem i poddawać analizie wielu przykładów. Chciałam jednak uczulić, szczególnie tych opiekunów psów, którzy antropomorfizują swoje psy, że mimo, że psy nie komunikują się werbalnie, komunikują nam mnóstwo rzeczy swoim zachowaniem i mową ciała. Oczywiście przy analizowaniu zachowania psów należy wziąć pod uwagę kontekst sytuacyjny gdyż np. nie każde ziewnięcie czy oblizanie się może świadczyć o stresie psa.

Źródło: https://fisia.pl/sygnaly-uspokajajace-u-psow/

Podsumowując; nauka interpretowania mowy ciała psa jest niezbędna do umiejętnego odczytywania jego emocji, nastawienia do otaczającego go świata. Umożliwia tym samym wcześniejszą prawidłową reakcję w momencie zaobserwowanego niepokoju, pomaga go uniknąć lub ew. psu pomóc w niekomfortowej sytuacji. W skrócie - pomaga zrozumieć psa i sprawić by wspólne funkcjonowanie w świecie przepełnionym bodźcami było mniej stresujące. 

Niech załączona "drabina" będzie tylko przypomnieniem, że większość agresji u psów wynika ze strachu i ich bezradności. Gdy sygnały wysyłane przez psa są ignorowane, bądź opacznie interpretowane atak w ostateczności przynosi efekt w postaci oddalenia niechcianego bodźca. Ucząc się "czytać psa" wspólne życie z psem będzie bardziej przewidywalne i dzięki temu wzajemne relacje będą skutkowały zaufaniem i będą silniejsze.

Komentarze

Popularne posty